Philips Lumea Prestige – zapoznanie się z urządzeniem

Jeśli śledzicie mnie w mediach społecznościowych to z pewnością zauważyłyście, że zostałam Ambasadorką Philips Lumea Prestige. Jakaż była radość kiedy to właśnie w Dzień Kobiet otrzymałam tą wspomniałam wiadomość. Na pierwsze efekty i relacje jest jeszcze za wcześnie, pierwsze zdjęcia z zabiegu są na moim Instagramie. Dlatego najpierw postanowiłam przedstawić Wam to urządzenie.

 

Urządzenie Philips Lumea wykorzystuje innowacyjną technologię intensywnego światła impulsowego (Intense Pulsed Light, IPL) opartą na technologii wykorzystywanej w profesjonalnych salonach kosmetycznych. Firma Philips dostosowała tę technologię tak, aby można było bezpiecznie i skutecznie korzystać z niej w domu.  Stosowane regularne, delikatne impulsy światła, pozwalają zachować jedwabistą gładkość skóry, osłabiając cebulki włosów. Urządzenie IPL kieruje wiązkę lasera do cebulek, w rezultacie czego włosy wypadają w naturalny sposób, a proces ich odrastania zostaje zahamowany. Klinicznie potwierdzono znaczne zmniejszenie ilości włosów już po 4 zabiegach w dwutygodniowych odstępach czasu.

Sposób użycia:

 

Lumea Prestige — krok 1
Krok 1Zacznij od usunięcia nadmiaru włosów, goląc, depilując lub depilując woskiem wybrany obszar skóry przed pierwszym zabiegiem.

Lumea Prestige — krok 2

Krok 2

Wybierz odpowiednie ustawienie dla swojego odcienia skóry, korzystając z automatycznych wskazówek.

Lumea Prestige — krok 3

Krok 3

Przyłóż okienko do skóry pod kątem 90 stopni. Poczekaj, aż włączy się wskaźnik gotowości do błysku i naciśnij przycisk błysku.

Lumea Prestige — krok 4
Krok 4Powoli przesuwaj urządzenie Lumea po skórze, aplikując jednocześnie błyski. Unikaj aplikowania więcej niż jednego błysku na to samo miejsce.

 

Urządzenie Philips Lumea działa skutecznie w przypadku włosów o naturalnych kolorach: ciemny blond, brązowy i czarny. Podobnie jak inne zabiegi wykorzystujące światło, Philips Lumea nie działa skutecznie na takie kolory włosów, jak rudy, jasny blond, biały/siwy. To urządzenie nie jest  też przeznaczone do usuwania włosów z bardzo ciemnej skóry.

Urządzenie samo w sobie nie jest skomplikowane. Urządzenie wyglądem przypomina suszarkę, i tak też wydaje dźwięk. Dzięki możliwości wyszukiwania odpowiedniej intensywność światła ( skala 1-5) , nie jesteśmy narażone na poparzenia. Jeśli jednak stwierdzimy iż światło które wydziela Lumea jest za mocne dla nas, czujemy pieczenie możemy zmniejszyć intensywność.

W zestawie znajdziemy cztery nasadki. Każda dostosowana do każdej części ciała.

Sam zabieg nóg trwa około 15 minut. Urządzenie wydziela światło po naciśnięciu przycisku. Ważny jest również kont nachylenia względem ciała, kont 90 stopni. Jeśli nie ma odpowiedniego konta. Wówczas światło które oznajmia nam gotowość urządzenia nie zaświeci się.  Depilacja pach to czas 2-3 minuty.

Zaletą jest również możliwość zainstalowania aplikacji w swoim telefonie. Dzięki niej poznamy wskazówki dotyczące zabiegów. Dostosujemy harmonogram każdego zabiegu do naszych potrzeb.

Jak pisałam Wam wcześniej na efekty należy poczekać. Zabiegi powtarzamy co 2 tygodnie. Po czterech zabiegach, jak zapewnia nas producent widoczne będą pierwsze efekty. Co jest jeszcze ważne przed użyciem Lumea, należy ogolić nogi i zapomnieć o opalaniu się.

Miał ktoś z Was przyjemność stosowania Philips Lumea Prestige? Jak wrażenia i efekty. Może macie swoje skuteczne sposoby na pozbycie się niechcianych włosków?

Urządzenie Philips Lume Prestige testuję dzięki projektowi TRND.

Znalezione obrazy dla zapytania trnd

 

 

 

 

Opublikowano Gadżety | Otagowano , , | 11 komentarzy

DermoFuture – Regenerująca kuracja z witaminą C

Pomimo zaczynającej się dopiero wiosny, braku promieni słonecznych już możemy wyglądać jak muśnięte słońcem. Spytacie się jak? Witamina C każdy ją zna. Może nawet bierze tabletki przez całą zimę z tą właśnie witaminą. Jednak sposób jest szybszy i przyjemniejszy. Regenerująca kuracja z witaminą C która dba o nas podczas gdy my śpimy.

Regenerująca kuracja do twarzy z witaminą C o silnym działaniu nawilżający, rozjaśniającym i wzmacniającym. Przeznaczona do każdego rodzaju cery suchej, z przebarwieniami, popękanymi naczynkami, podrażnionej i suchej. Serum doskonale rozjaśnia i regeneruje zniszczoną skórę. Zmniejsza skłonności do powstawania przebarwień i piegów. Podnosi elastyczność, chroni przed wolnymi rodnikami, i spowalnia procesy starzenia. Doskonale wzmacnia naczynka krwionośne, uszczelnia je i zmniejsza rumień. Może być także stosowane jako kuracja wspomagająca leczenie trądziku pospolitego. Nawilża skórę i zmniejsza skłonności do podrażnień i uczuleń. Efekty działania są widoczne już po pierwszym zastosowaniu.

Składniki aktywne:
- witamina C w stężeniu 30%
- nawilżająca gliceryna
- wyciąg z gorzkiej pomarańczy
- arbutyna
- kwas hialuronowy

Działanie:

rozjaśnieni

regenerację zniszczonej skóry

zmniejszenie skłonności do przebarwień i piegów

zwiększenie elastyczności

ochronę przed wolnymi rodnikami

spowolnienie procesów starzenia

uszczelnienie naczyń krwionośnych

Regeneracyjna kuracja to płyn, który zamknięty jest w szklanej buteleczce. Całość sprzedawana jest w kartonowym opakowaniu. Na opakowaniu znajdziemy informacje po polsku jakie zastosowanie ma witamina C oraz co gwarantuje nam stosowanie kuracji.

Kosmetyk aplikujemy dzięki formie pipetki. Taka forma ułatwia dostosowanie odpowiedniej ilości do zabiegu. Zapach trochę mnie zniechęcił. Czuć w nim nutę kwasowości. Konsystencja jest płynna, niczym woda. Dlatego tak łatwo i szybko wchłania się  w skórę twarzy. Mimo małej buteleczki produkt wystarcza na 1-2 miesiące.

Kuracje stosowałam codziennie wieczorem na oczyszczoną cerę. Przeznaczony jest do stosowała twarzy i tylko jej. Po nałożeniu twarz staje się rozjaśniona i promienna. Drobne przebarwienia wywołane pęknięciami naczynek stały się mniej widoczne. Efekty tak naprawdę widoczne są po dwóch, trzech tygodniach. Myślę że to szybko jak na zabieg który wykonujemy w domu.

Dzięki stosowaniu kuracji codziennie wieczorem rano budzimy się z rozświetloną cerą. Cienie pod oczami wyjaśniały, drobne przebarwienia znikają. Cała „magia” dzieje się podczas snu. Wszystkie aktywne składniki wnikają głęboko w naszą skórę.

Regeneracyjną kurację z witaminą C można kupić wTenex24.pl.

Znacie produkty DermoFuture? Może stosujecie inną kurację regenerującą??

BLOG inicjatywa

Opublikowano Kosmetyki | Otagowano | 6 komentarzy

Jagodzianki

Kiedy za oknem pochmurno,  dni są jeszcze krótkie marzy nam się słońce. Zrzucenie tych ciężkich zimowch kurtek. Świeże owoce i warzywa z rybku niedaleko. Wiem wiem w sklepach jest cała masa owoców i warzyw, ale ale to nie są nasze polskie produkty. Ja w swojej zamrażalce mam owoce zamrożone. Jagody, truskawki czy maliny. Dlatego  proponuję dziś smaczne drożdżówki – jagodzianki. Wspomnienie lata w kilka godzin.

Składniki:

50 d drożdży

500 g mąki pszennej

250 ml mleka

60 g masła

70 g cukru

2 jajka

szklanka jagód

Drożdże włożyć do miseczki zasypać 2 łyżkami cukru. Poczekać aż się rozpuszczą. Wlewamy podgrzane mleko z masłem, wbijamy jajka i dodajemy cukier. Wszystko miksujemy razem. Dodajemy mąkę, wyrabiamy ciasto łyżką lub rękami. Ciasto ma być elastyczne, dobrze napowietrzone. Odstawiam ciasto przykryte ściereczką na godzinę w ciepłe miejsce. Po tym czasie formujemy kulki wielkości dłoni. Każdą delikatnie spłaszczamy i w środek nakładamy jagody. Zlepić placek w sakiewkę i uformować kulki.  Kuleczki układamy na blachę zlepieniem do dołu. Pozostawiamy na 30 minut do wyrośnięcia.

Kruszonka

4 łyżki mąki

4 łyżki cukru

4 łyżki masła

Wszystkie składniki połączyć. Wyrabiać ręką, aż powstaną gródki.

Wyrośnięte drożdżówki można posmarować rozmąconym jajkiem. Posypać kruszonką.

Piec 20 minut w temperaturze 200 stopni. Upieczone wystudzić na kratce. Smacznego.

Robicie czasem drożdżówki, czy macie swoją ulubioną piekarnię którą rano odwiedzacie?

Opublikowano Smacznego | Komentowanie nie jest możliwe

Wax Pilomax – Szampon do włosów dla dziewczynek

Kąpiel dziecka może być fajną zabawą lub koszmarem. Każdy rodzic ma z tym inne skojarzenia. U nas kąpiel to zabawa w pianie z zabawkami. Ale ale żeby nie było tak fajnie i ładnie, myci głowy dziecka to chyba zmora rodziców. Ochlapanie włosów choćby najmniejszą ilością wody kończy się płaczem i krzykiem.

WAX SKLEP

Hipoalergiczny szampon do włosów Wax Pilomax Girl został stworzony specjalnie z myślą o delikatnych włoskach małych dziewczynek.

Szampon skutecznie usuwa zanieczyszczenia.

Jest łagodny dla skóry głowy.

Sprawia, że włosy są miękkie, puszyste i przyjemne w dotyku.

SKŁADNIKI: KASZTANOWIEC, POKRZYWA, PANTENOL, KOLAGEN MORSKI

Szampon ma przezroczystą gęstą konsystencję.  Zapach delikatnie, lekko słodki. Buteleczka w której jest umieszczony dodatkowo znajduje się w kartonowym pudełku. Szampon ładnie się pieni. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia z włosów.

Włosy są miękkie i delikatne w dotyku. U nas dodatkowo loczki na głowie naszej księżniczki, ładnie się kręcą i układają. Czy szczypie w oczy? Z tego co zaobserwowałam to faktycznie nie. Zdarzyło nam się dostanie piany do oka, nie zauważyłam aby oko łzawiło czy było zaczerwienione.

Jeśli po umyciu włosów zauważyliście, że są poplątane lub ciężko się rozczesują proponuję użyć odżywki do rozczesywania włosów.

Szampon do włosów przeznaczony powyżej 3 roku życia.

Jakich szamponów używacie do mycia włosów Waszych dzieci? Jak często myjecie im włosy. U nas włosy księżniczki myjemy co 2-3 dni. Myślę, że to wystarczająco.

 

 

 

 

Opublikowano Dzieci, Kosmetyki | Otagowano , , | 14 komentarzy

Dr. Hauschka – krem do rąk

Kremy do rąk i ich kupowanie to takie moje małe uzależnienie. Smaruje ręce kilka razy dziennie, po każdym kontakcie z wodą. Praktycznie przy każdej wizycie w drogerii kupuje inny krem. Mam już kilka swoich ulubionych, ale to nie przeszkoda żeby wypróbować coś nowego. Do mojej kolekcji ostatnio dołączył krem do rąk Firmy Dr. Hauschka.

Dr. Hauschka

 Kosmetyki Dr. Hauschka zawierają wyciągi z ziół leczniczych, hodowanych w tzw. ogrodach biodynamicznych WALA. Wszystkie rośliny przetwarzane są ręcznie i z dużą ostrożnością. Duży nacisk kładziony jest także na to, by esencje można było długo przechowywać, jednocześnie nie dodając do nich alkoholu.Produkty Dr. Hauschka otrzymały certyfikat BDIH, co oznacza że nie są testowane na zwierzętach, a w ich składzie nie ma produktów pochodnych ropy naftowej, barwników syntetycznych czy substancji zapachowych. Przed wprowadzeniem na rynek przechodzą setki surowych kontroli.

Krem do rąk zalecany jest szczególnie dla wysuszonej i popękanej skóry dłoni. Dzięki starannie dobranym wyciągom z roślin leczniczych: prawoślazu i żyworódki pierzastej (Bryophyllum) oraz olejkowi migdałowemu i jojoba a także zawartości wosku pszczelego zapewnia troskliwą pielęgnację skórze rąk.
Preparat jest szczególnie przydatny dla osób, których dłonie potrzebują częstego mycia i pielęgnacji w ciągu dnia. Wyciąg z korzenia prawoślazu utrzymuje właściwy poziom nawilżenia skóry i zapobiega podrażnieniom. Dłonie odzyskują miękkość i delikatność. Krem łatwo się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości.

Krem umieszczony jest w pudełku, sama tubka metalowa,  kształtem przypomina maści apteczne. Krem jest w małym (30 ml) opakowaniu więc mieści się w każdej, absolutnie każdej torebce. Przy codziennym stosowaniu widać poprawę nawilżenia i miękkości dłoni. Jak poleca producent można stosować na łokcie i kolana. Ja stosuje na łokcie, gdyż są wysuszone. Sam zapach przypomina maść witaminową. Mi osobiście nie przeszkadza, ale mój mężczyzna nie przepada za tym zapachem.

 

Krem jest bardzo wydajny niewielka ilość wystarcza na posmarowanie dokładnie całych dłoni. Konsystencja jest lekka. Szybko się wchłania nie pozostawiając nieprzyjemnej warstwy ochronnej. Zapach pozostaje na długo na dłoniach.

Krem Dr. Hauschka wspiera procesy odnowy naskórka i nie pozostawia uczucia lepkości.

Krem można kupić w sklepie online Dr. Hauschka.

Lubicie eksperymentować z kosmetykami? Jakie jest Wasze najnowsze odkrycie jeśli chodzi o ten temat??

Jakie zdjęcia wolicie w ramkach czy bez?

Opublikowano Kosmetyki | Otagowano , | 20 komentarzy